Linia butów Ja Moranta to jeden z tych przypadków, gdy signature model wyrasta ponad samą koszykówkę i zaczyna żyć własnym życiem. Nike postawiło na Moranta jak na przyszłość ligi — i szybko okazało się, że ta inwestycja zwróciła się nie tylko na boisku, ale też w kulturze

Wszystko zaczęło się od Ja 1, które wprowadziły do gry świeży vibe: lekko agresywny design, dynamiczna sylwetka i storytelling młodego „underdoga”, który wjechał do NBA bez kompleksów. Potem przyszły Ja 2 i Ja 3 — jeszcze bardziej responsywne, szybsze, lżejsze, idealnie dopasowane do stylu gry jednego z najbardziej elektryzujących zawodników obecnej generacji.

I właśnie dlatego te buty stały się fenomenem: są szybkie, są efektowne, są zaprojektowane jak broń ofensywna — a jednocześnie wyglądają tak, że bez problemu przechodzą z parkietu na ulicę. To sneakersy nowej ery: stworzone przez gracza, który zmienia zasady gry, i noszone przez pokolenie, które chce czegoś więcej niż tylko „kolejnych butów do kosza”.
