J Balvin x Air Jordan 4 “Lemonade” — muzyka, kolor i kultura spotykają legendę

Jordan Brand i J Balvin łączą siły ponownie przy kolejnej głośnej premierze: Air Jordan 4 “Lemonade” (kod IW2872-700). Ten model to kolejny rozdział we współpracy, która od lat łączy świat muzyki, mody i sneakersów w jedno — projekt, który nie tylko jest efektem designerskiej kreatywności, ale także celebracją tożsamości kulturowej i osobistych wpływów Balvina.

José Álvaro Osorio Balvin, znany szerzej jako J Balvin, to kolumbijski artysta, który stał się jednym z najważniejszych głosów globalnej sceny muzycznej ostatniej dekady. Jego kariera przebiega w rytmie reggaeton i urban, a albumy i single zdobywały wiodące miejsca na listach przebojów na całym świecie. Jednak Balvin to nie tylko muzyk — to postać, która konsekwentnie przekracza granice gatunków i branż. Jego estetyka, inspirowana sztuką, kolorem i kulturą latynoamerykańską, znalazła naturalne odzwierciedlenie w projektach modowych, które balansują pomiędzy high fashion a streetwearem.

Air Jordan 4 to model o ugruntowanym statusie w historii sneakersów — zadebiutował w 1989 roku jako jeden z przełomowych projektów Tinkera Hatfielda, wyposażony w widoczną poduszkę Air, siateczkowane panele i charakterystyczne „skrzydełka” TPU. Od lat 90. AJ4 funkcjonuje zarówno na parkietach, jak i w kulturze ulicy, a ostatnie lata przyniosły wiele reinterpretacji i kolaboracji, które na nowo definiują jego możliwe wyrazy. Wersja “Lemonade” wpisuje się w tę tradycję, jednocześnie wyróżniając się świeżością barw i kreatywnym podejściem Balvina.

Air Jordan 4 “Lemonade” to hołd dla żywej palety barw i radosnej estetyki, którą Balvin nosi w sobie od początku kariery. Główna kolorystyka – intensywna żółć inspirowana colą limonkową i owocami cytrusowymi – nadaje modelowi energii i pozytywnej ekspresji, która jest znakiem rozpoznawczym artysty. Cholewka łączy różne odcienie żółtego z subtelnymi białymi i kremowymi panelami, a detale – takie jak kontrastujące sznurówki i akcenty na podeszwie – podkreślają letni, niemal tropikalny charakter projektu.

Co myślicie o nowych Balvinach? Czy dorównają hajpowi poprzednij kolaboracji z artystą?